Teologia Serca
Wykład podczas Sympozjum Józefologicznego w Kaliszu
14 maj 2011 – ks. Dariusz Dąbrowski Cor

Przeczyste Serce Świętego Józefa

 

1. Teologia „serca”

 

Poznanie Boga nie tylko jest sprawą intelektualnej wiedzy, ale i mądrości serca. Chociaż współcześnie samo słowo „serce” kojarzy się przede wszystkim ze sferą życia uczuciowego, jednak w języku biblijnym posiada znacznie szerszy zakres. Oprócz uczuć serce gromadzi również wspomnienia, myśli, zamiary, decyzje.
Bóg dał człowiekowi serce do myślenia (!!!).[1] Prorok Ozeasz w przepięknym obrazie wyprowadzenia umiłowanej na pustynię pisze, że Bóg chce jej mówić „do serca” (Oz 2,16), według księgi Mądrości Syracha Bóg oprócz zmysłów i wolnej woli dał człowiekowi serce, aby myślało (Syr 17,6), a święty Paweł modli się za Efezjan, aby Bóg dał im „światłe oczy serca tak, by wiedzieli (!!!), czym jest nadzieja ich powołania” (Ef 1,18).
Oprócz rzetelnej pracy intelektualnej zadaniem teologa jest więc także wnikanie w „uczucia Boga”, aby lepiej zrozumieć logikę Jego działania. Serce potrafi wsłuchać się nie tylko w słowa Boga, ale także w Jego milczenie.
Mikołaj z Kuzy powtarzał, że Bóg nieraz wypowiada najgłośniejsze słowa, kiedy milczy.[2] Teologia daje właśnie człowiekowi to, czego nie daje żadna inna nauka: myślenie sercem, serdeczność myślenia, ponieważ w niej spotykają się rozum i serce człowieka. Poznanie biblijnej teologii „serca” rzuca nowe światło na Boga, Jego relacje z człowiekiem. Serce jest najgłębszym wnętrzem człowieka. To obszar gdzie Bóg i człowiek spotykają się. W starotestamentalnym języku hebrajskim na oznaczenie serca używa się dwóch rzeczowników: leb i lebab. Pierwszy z nich występuje już w najstarszych warstwach tekstu, drugi natomiast po raz pierwszy pojawia się u Izajasza.
Termin „serce” używany jest w Starym Testamencie w znaczeniu tak literalnym, jak i przenośnym. Najczęściej „serce” używane jest w znaczeniu przenośnym: ma wówczas sens teologiczny. Leb wyraża centrum życia duchowego i najgłębsze wnętrze człowieka. Autorzy biblijni podkreślają ścisły związek między faktami duchowymi a reakcjami serca. Serce jest siedliskiem uczuć, myśli i woli.W Nowym Testamencie rzeczownik kardia występuje 148 razy: 47 razy w Ewangeliach synoptycznych, 52 razy w listach Pawłowych, 17 razy w Dziejach Apostolskich, 13 razy w listach katolickich, l0 razy w Liście do Hebrajczyków, 9 razy w pismach św. Jana, w tym 3 razy w Apokalipsie. Użycie nowotestamentowe jest zgodne ze Starymi Testamentem. W ujęciu dosłownym kardia wskazuje na anatomię; było ono uważane za źródło,
z którego pochodzi naturalna energia życiowa (Łk 21,34; Dz 14,17; Łk 5,5). Użycie to jednak – analogicznie
do Starego Testamentu – pojawia się bardzo rzadko. W licznych tekstach nowotestamentowych kardia występuje jako siedlisko życia duchowego, wewnętrznego, stanowiąc opozycję do wszelkich form zewnętrzności
(2 Kor 5,12; l Tes 2,17). W sercu spotykają się władze ducha, rozumu i woli oraz poruszenia duszy, tj. uczucia, namiętności i instynkty. Serce wyraża „ja” człowieka, samą jego osobę. Bardzo pięknie i wymownie wyraził
to autor Pierwszego Listu św. Piotra: „ukryty w sercu człowiek” (l P 3,4). Kardia oznacza więc najgłębszą wnętrze człowieka, jego osobowość: staje się synonimem człowieka jako takiego, znakiem wyrażającym to, co w człowieku najgłębsze, jego najintymniejsze dążenia i pragnienia – czy to dobre, czy złe. Serce to po prostu sumienie człowieka. Nowy Testament jednak nie tylko powtarza starotestamentową koncepcję serca, lecz również wnosi własne, oryginalne elementy. Jaśniej i mocniej akcentuje ideę serca jako najbardziej intymnego ośrodka osoby ludzkiej, w którym Bóg daje się człowiekowi poznać (l Kor 4,5; Rz 8,27; l Tes 2,4).
Akty ludzkiej woli również mają swoje źródło w sercu; decyzja o podjęciu działania, refleksyjna intencja, planowanie rodzą się i dokonują w sercu człowieka (l Krl 8,17; 22,19; Iz 10,7; Ez 36,2; Dn 1,8 n). Prorok Jeremiasz mówi, że Jahwe „urzeczywistnia zamiary serca” (Jr 23,20). Mojżesz wezwał „wszystkich biegłych w rzemiośle, których serce Jahwe obdarzył mądrością, wszystkich tych, których serce skłaniało, aby pójść do pracy przy wykonaniu dzieła” (Wj 36,2). W tekście tym serce uważane jest za źródło mądrości i decyzji, oznacza więc to, co współcześnie przypisuje się rozumowi i woli.„ Z całego serca” jest równoznaczne ze zwrotem „z całej duszy” (Joz 22,5). Biblijny termin leb często oznacza całego człowieka, wraz z jego myśleniem, dążeniem i pragnieniami, w co należy wliczać jego sumienie.
„Serce” w teologii biblijnej jest ośrodkiem religijnego życia człowieka. W punkcie tym widać wyraźny rozwój Bożego objawienia przez całą rozciągłość obu Testamentów. W Starym Przymierzu serce jest tym, dzięki czemu człowiek przyjmuje postawę wobec słowa lub działania Boga: może to być postawa wiary lub zatwardziałości. W sercu rodzi się bojaźń i adoracja Boga. W sercu człowiek nawraca się do Jahwe. Nowy Testament pogłębi ten aspekt teologii serca: Bóg przenika serce, bada je dogłębnie i działa w nim. „Sercem” się wierzy i „w sercu” dokonuje się nawrócenie człowieka. Słowo Boże przyjmowane jest „do serca”. Bóg, działając w ludzkim sercu, oświeca je. Szczytem Pawłowej teologii serca jest stwierdzenie, że Bóg posyła do serc ludzkich Ducha swojego Syna, dzięki czemu miłość Boża rozlana jest w ich sercach. Wysłany do serc Duch Syna Bożego woła w nich, czyli modli się: „Abba! Ojcze!” (Ga 4,6). Obecny w sercu, wyzwała człowieka z niewoli grzechu i czyni dziedzicem Boga. Serce wierzącego jest świątynią Ducha i przedsionkiem nieba.

2.Historia Nabożeństwa do Trzech Serc Jezusa, Maryi i Józefa
Historia nabożeństwa do Trzech zjednoczonych Serc Jezusa , Maryi i Józefa  rozpoczęła się w Portugalii przez Ojca Bartolomeu  założyciela Oratorium w Portugalii (1668) w sanktuarium w Porto (Portugalia), gdzie  propagowane było szczególne nabożeństwo do „trójcy stworzonej” w symbolice serca Jezusa, Maryi i Józefa  i później w Hiszpanii w Sewilli w 1733 r. Po zatwierdzeniu przez papieża Grzegorza XVI 28 kwietnia 1843 r nabożeństwo rozpowszechniało się we Francji, Hiszpanii i Włoszech u Karmelitów Bosych propagowane przez o. Eliasza, który złożył śluby szerzenia nabożeństwa do „sprawiedliwego i pokornego Serca świętego Józefa. Nic jednak nie wiadomo na temat szerszej jego działalności. [3]
W 1846 roku został założony „Pobożny Związek Przeczystego Serca Świętego Józefa”   (Pia Unione del Cuore di San Giuseppe Purissima), założony w 1846 przez Oblatów Najświętszej Marii Panny, przez o. Michele Bocca, który zawsze widział kult Serca Józefa jako nierozerwalnie związany z nabożeństwem do Serca Jezusa i Maryi.
W drugiej połowie XIX wieku nie było wiele literatury poświęconej świętemu Józefowi a jego kult nie był promowany przez szereg znaczących dla  Kościoła instytutów. W tym względzie potrzeba jest więcej badań naukowych do ukończenia tego krótkiego przeglądu historycznego.[4]
W 1873 r. Kongregacja ds. Kultu Bożego i dyscypliny zakazała kultu publicznego do Przeczystego Serca Józefa,  wielokrotnie nie uzasadniając jej teologiczne uzasadnienia. Podobnie jak kult Serca Jezusa (aż do encykliki „Haurietis Acqua! Piusa XII), a potem do nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi. Nabożeństwo do Serca Józefa miało do pokonania wiele przeszkód i nieporozumień aż do uznania jego pełnej ważności.  Nic dziwnego, ponieważ Duch Święty prowadzi Kościół stopniowo ku prawdzie „(J 16, 13).[5] Obecnie istnieją stowarzyszenia wiernych, który rozpowszechniają to nabożeństwo. Chociażby powstała w  Polsce Wspólnota Świętego Józefa.
Papieże ostatnich lat  (Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, a zwłaszcza Jan Paweł II), bez wyraźnego zakazu ograniczającego odniesienie do publicznego kultu Serca Józefa, zgodnie z dość powszechną praktyką w zarządzaniu Kościołem, o których mowa w nauczaniu, odnoszą się do Serca Józefa, nierozerwalnie związanego z Sercem Maryi i Jezusa w dziele zbawienia.
Najbardziej godne uwagi z wszelkich odniesień Jana Pawła II do Serca Świętego Józefa pojawia się na w Adhortacji apostolskiej Familiaris consortio z dnia 22 listopada 1981 roku:
„Niech święty Józef, „Mąż Sprawiedliwy”, niestrudzony pracownik, nieskazitelny opiekun skarbów Mu powierzonych, strzeże je, opiekuje się nimi i zawsze je oświeca… Jemu, Maryi i Józefowi zawierzam każdą rodzinę. W ich ręce i ich sercu oddaję tę Adhortację: niech Oni podadzą ją wam, czcigodni Bracia i umiłowani Synowie, i niech otworzą wasze serca na światło, którym Ewangelia promieniuje na każdą rodzinę. (FC 86).
W wielu swoich wypowiedziach Jan Paweł II odnosił się do jedności Serc Józefa i Maryi. W dniu 29 grudnia 1985 r., mówił w homilii w bazylice San Marco na Piazza Venezia w Rzymie:
” W dniu dzisiejszym Kościół przeżywa radość z Narodzenia Pana, Syna Bożego, w Betlejem jako tajemnicę rodziny, Świętej Rodziny.
Jest to głęboko ludzka prawda: z tytułu urodzenia dziecka, wspólnoty małżeńskiej mężczyzny i kobiety, męża i żony, która staje się idealną rodziną. Jednocześnie, jest to wielka tajemnica Boga, który objawia się przed ludźmi: w tajemnicy ukrytej w wierze i w sercach tych żonatych: Maryi i Józefa z Nazaretu. Początkowo byli tylko świadkami, że dziecko rodzi się w Betlejem, „Syn”, przyszedł na świat przez Ducha Świętego”.[6] (Omelia di Giovenni Paolo II Piazza Venezia – Domenica, 29 dicembre 1985, 2)
W dniu 9 września 1993 r. Ojciec Święty mówił o Sercu Maryi i Józefa podczas homilii w Sanktuarium Agłony na Łotwie:
„Tajemnica Bożego Wcielenia! To było tak trudno zrozumieć, że najpierw musiał znaleźć akceptację w umysłach i sercach, w rzeczywistości ludźmi. Po pierwsze, w samym sercu Maryi, i to, co stało się z Zwiastowania w Nazarecie, a później, w samym sercu Oblubieńca Maryi, Józefa.” [7] (Aglona (Lettonia) – Giovedì, 9 settembre 1993, 3)
W Liście do Rodzin z 2 lutego 1994 r. papież napisał:
” Wszystko to, co ślubują sobie małżonkowie: „wierność, miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”, możliwe jest tylko w wymiarach „pięknej miłości” można nauczyć się tylko przez modlitwę. Jest ona bowiem zawsze, używając wyrażenia św. Pawła, jakimś wewnętrznym ukryciem z Chrystusem w Bogu — „wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3,3). Tylko w takim ukryciu może działać Duch Święty, źródło pięknej miłości. On też rozlewa tę miłość. Jak rozlał ją w sercu Maryi i Józefa, tak rozlewa ją w sercach wszystkich oblubieńców, którzy „prawdziwie słuchają słowa Bożego i strzegą go” (por. Łk 8,15).”
W rozważaniu na Anioł Pański z dnia 6 lutego 1994 r., która została poświęcona tajemnicy Ofiarowania w świątyni, tak papież skomentował:
„Krok po kroku stawiane jest pytanie o kierunek drogi: pytanie, które z pewnością było obecne w sercu Maryi i Józefa, czego Pan chce od nas?„[8] (Angelus Domenica, 6 febbraio 1994, 1)
W Adhortacji apostolskiej Redemptoris Custos, z 15 sierpnia 1989 r., papież Jan Paweł II wiele razy odniósł się do Serca świętego Józefa, pisząc o wyjątkowości powołania Józefa:
„Bóg wezwał św. Józefa, aby służył bezpośrednio osobie i misji Jezusa poprzez sprawowanie swego ojcostwa: właśnie w ten sposób Józef współuczestniczy w pełni czasów w wielkiej tajemnicy odkupienia i jest prawdziwie „sługą zbawienia”. Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny w tym, że „uczynił ze swego życia służbę, złożył je w ofierze tajemnicy wcielenia i związanej z nią odkupieńczej misji; posłużył się władzą, przysługującą mu prawnie w świętej Rodzinie, aby złożyć całkowity dar z siebie, ze swego życia, ze swej pracy; przekształcił swe ludzkie powołanie do rodzinnej miłości w ponadludzką ofiarę z siebie, ze swego serca i wszystkich zdolności, w miłość oddaną na służbę Mesjaszowi, wzrastającemu w jego domu”. (RC 8)
„Józef, który był posłuszny Duchowi, odnalazł w Nim samym źródło miłości — swej oblubieńczej, męskiej miłości. Była to miłość większa od tej, jakiej mógł oczekiwać „mąż sprawiedliwy” wedle miary swego ludzkiego serca.
20. Liturgia wysławia Maryję jako „zjednoczoną z Józefem, mężem sprawiedliwym, więzią miłości dziewiczej i oblubieńczej”
3. Św. Józef – małżonek Maryi. Jedność Serc.
Odwołanie się do serca człowieka oznacza odniesienie się do człowieka wewnętrznego, religijnego, do człowieka otwartego na Boga i innych ludzi. Odwołanie się do serca oznacza odwołanie się do zdrowego rozsądku człowieka, do mądrości życiowej, do jego woli i najgłębszych uczuć, do sumienia. Takie cechy człowieka wewnętrznego, uduchowionego z pewnością posiadał Józef z Nazaretu, który – jak określa go Ewangelia – było „mężem sprawiedliwym” ( Mt. 1,19), gdyż jego serce było czyste i sprawiedliwe.  Św. Józef poznał tajemnicę Maryi – Jej sekret dziewiczego poczęcia Jezusa za sprawą Ducha Świętego – i w jego sercu zrodziły się wątpliwości. Nie dotyczyły one jednak Maryi, ale jego samego. Józef zrozumiał, że Bóg w jakiś tajemniczy sposób wybrał jego ukochaną Maryję i przez Jej pośrednictwo realizuje swoje wielkie plany. Będąc człowiekiem sprawiedliwym, postanowił nie wchodzić w drogę Panu Bogu i dyskretnie się wycofać. Nie chciał przypisywać sobie ojcostwa Dziecięcia, którego Ojcem jest sam Bóg. Z tej samej przyczyny nie chciał rościć sobie prawa do Maryi, którą Bóg wybrał na swą Oblubienicę. Gdy się przyjmie takie tłumaczenie, jasną staje się interwencja anioła, który kazał Józefowi przezwyciężyć wypływający z szacunku strach wobec Boga oraz zgodzić się na bycie opiekunem Syna Bożego. Wątpliwości jego serca wynikały z bojaźni przed Bogiem. „W duszy ożywionej tym darem — pisze św. Teresa z Avila- góruje ponad wszystkim bojaźń obrażania Boga, swego Pana i gorące pragnienie, by czynić we wszystkim Jego świętą wolę”. Józef chciał pełnić wolę Bożą i jak widać ze świadectwa jego życia, wypełnił ją w sposób doskonały.
Józef przyjął małżonkę do siebie i stali się jednością. Ich serca połączone zostały więzłem małżeńskim i pozostały w czystości. Jego Serce żyło w pełnej jedności z Niepokalanym Sercem, ponieważ Maryja stała się dla niego pomocną drogą, która doprowadziła go do poznania tajemnicy Boga, Który stał się Człowiekiem.  Został wprowadzony nie tylko w tajemnicę Wcielenia, lecz także poznania tajemnicy Niepokalanego Serca. Józef i Maryja zostali sobie powierzeni nawzajem.  Gdy rozważamy Serce Józefa widzimy czystość Jego serca, które kieruje wszystkie swoje uczucia i działania wobec powierzonych Mu dwóch Serc: Jezusa i Maryi. Wszystkie czyny Józefa miały jeden cel – miłość do dwóch Serc. Pracował dla nich, cierpiał, troszczył się, aby Je chronić. Jego Serce stało jednością z Niepokalanym Sercem Maryi, a przez Nią z Boskim Sercem Jezusa.
Należy odwołać się, do słów Św. Jana Eudesa (1601 -1680), apostoła kultu do Najświętszego Serca, który powiedział o Świętej Rodzinie, że wszyscy troje stanowią „jedno serce”: „Skoro o pierwszych chrześcijanach powiedziano, że byli jednego serca i jednej duszy to o ileż bardziej można powiedzieć o Błogosławionej Pannie i jej Oblubieńcu, że mieli jedną duszę i jedno serce poprzez świętą więź miłości i miłosierdzia. Stałe jest, więc przekonanie (i pewne),że Józef ma jedno serce z Maryją w wyniku, czego można powiedzieć, że Maryja mając jedno serce z Jezusem miała zarazem jedno serce z Jezusem i Józefem”. Tak jak można powiedzieć, iż Jezus, Maryja i Józef stanowią „jedno serce w troje”[9].
Nikt spośród ludzi nie był i nie jest tak blisko Maryi i Jezusa jak  święty Józef. Ta bliskość pozwoliła mu osiągnąć najwyższy stopień świętości. W ewangeliach jest on przedstawiany jako „ojciec Jezusa”. Tego samego określenia używa też w swoich pismach  św. Augustyn. Natomiast dla św. Bernarda jest on wprost „ojcem Boga”. Czy można powiedzieć coś większego o świętych ponad to co zostało powiedziane o świętym Józefie, małżonku Maryi?
Św. Józef jest najkrótszą i najszybszą drogą prowadzącą do Maryi. Maryja nie kochała na ziemi nikogo, poza Jezusem, tak jak św. Józefa: kochała go pełną miłością małżeńską. Jakże wielka jest siła wstawiennictwa tego świętego u swego Syna oraz małżonki Maryi. Bez wątpienia o wiele większa od pośrednictwa wszystkich innych świętych i aniołów.
Ubertino da Casale, wielki włoski czciciel św. Józefa z końca XII wieku, tak pisał w swoim „Arbor vitae crucifixae„: „W każdym małżeństwie sakramentalna jedność serc sprawia, że małżonka i małżonek stają się z oddzielnych, jedną osobą, albo jak mówi Biblia, jednym ciałem. Tak święty Józef podobny był do swojej małżonki. Jestem przekonany, że św. Józef był najczystszym człowiekiem pod względem dziewictwa, najbardziej uniżonym w pokorze, najwyższym w kontemplacji.”
Papież Leon XIII w encyklice Quamquam pluries pisze: „Nie ma najmniejszej wątpliwości, że spośród wszystkich ludzi św. Józef zbliżył się najbardziej do wzniosłej godności dla jakiej Matka Boża została wyniesiona ponad wszystkie stworzenia.” Podobnie papież Pius XI: „ Pomiędzy Bogiem a św. Józefem nie można wyróżnić nikogo większego, poza Najświętszą Maryją ze względu na jej Boże macierzyństwo.”
Do Przymierza Dwóch Serc Jezusa i Maryi dołącza Serce Józefa – pełnego ojcowskiej czułości. Jak cała tajemnica powołania i życia Maryi zależy w swym źródle, istocie i przebiegu od Zbawiciela i z Niego czerpie swą niepowtarzalną doskonałość, tak analogicznie tajemnica św. Jozefa w jej wszystkich aspektach zależy od dziewiczego Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Jest to zależność analogii, a nie tylko dalekiego podobieństwa czy też jakiejś tożsamości. Dlatego nie wolno przyrównywać np. współdziałania św. Jozefa w naszym zbawieniu z udziałem, jaki ma w nim Maryja. W myśl zasad zdrowej analogii Chrystus jest we wszystkim, co dotyczy naszego zbawienia pierwszym i głównym źródłem, Maryja – drugim, pierwszemu podporządkowanym i w nim uczestniczącym, Jozef zaś trzecim, uczestniczącym we właściwościach Chrystusa poprzez Maryję, ale w sposob nieco od niej odmienny, ze względu na swe osobiste cechy. Zachodzi tu wyraźne zróżnicowanie i jakościowe, i hierarchiczne. Krotko i nad wyraz trafnie ujął je św. Mateusz Ewangelista, który w swej Ewangelii ukazuje Jozefa jako „małżonka Maryi, z której narodził się Jezus” (Mt. 1, 16). Trzymając się tej hierarchii unikniemy z jednej strony wszelkich niewłaściwości i niebezpiecznych przejaskrawień, a z drugiej – co ważniejsze – przyznamy św. Jozefowi to wyróżniającego spośród wszystkich ludzi miejsce, jakie sam Bóg mu wyznaczył – miejsce jedyne w swoim rodzaju. W encyklice („Quamquam pluries”) papież Leon XIII umieścił św. Jozefa przy Jezusie i Maryi. „Józef – czytamy w niej – był mężem Maryi w obliczu prawa i ludzi, a przybranym ojcem Pana Jezusa. Stąd pochodzi jego godność, łaska, świętość i chwała. Wprawdzie godność Matki Bożej jest tak wielka, Że nie może być nic większego ponad nią. Ale ponieważ między Józefem a Maryją istniała więź małżeńska, dlatego nie można wątpić, że Józef otrzymał taki udział, jak nikt inny, w tej najwyższej godności, jaka wyniosła Bogurodzicę ponad wszystko, co stworzone. Społeczność i spójnia małżeńska jest bowiem ze wszystkich innych najściślejsza i z samej swej natury zakłada wzajemną wymianę dóbr między tymi, którzy ją tworzą. Skoro więc Bóg dał Maryi Józefa jako męża, to znaczy, że dał jej nie tylko towarzysza życia, świadka jej dziewictwa i obrońcę jej dobrego imienia, ale i Józefowi, z powodu więzi małżeńskiej, dał również udział w niezrównanej godności małżonki. Poza tym on jeden został z woli Bożej wyróżniony spośród wszystkich ludzi jako opiekun Syna Bożego i w oczach ludzi – jako Jego ojciec. Stąd pełna szacunku postawa samego Słowa Wcielonego wobec Józefa…” Zatem związek małżeński Józefa z Maryją i jego przybrane ojcostwo wobec Jezusa to dwie szczególne łaski, wprowadzające go bezpośrednio w dokonujące się na ziemi dzieło historycznego odkupienia.
4.  Serce Józefa Opiekunem Serc Jezusa i Maryi
Ukryte życie Pana Jezusa w Nazarecie, Jego wzrastanie i wychowanie w Świętej Rodzinie niewątpliwie wywarło wpływ na Jego osobowość., kulturę , sposób życia, nauczanie. Pan Jezus przekazująć swoją naukę uczniom i innym ludziom posługiwał się obrazami zaczerpnietymi z codzienności zycia rodzinnego (przykłady, przypowieści ). Przede wszystkim Jezus przekazywał ludziom naukę Ojca z Nieba. Ale jego osobowość , język, kultura została ukształtowana w Nazarecie w dużej mierze przez rodziców.
Józef św. otacza Najświętszą Maryję Pannę najczulszą opieką i troskliwością: czy to w wędrówce do Betleem, czy w ucieczce do Egiptu, czy w powrocie do Nazaretu, czy w świątyni Jerozolimskiej, wszędzie ofiaruje swą siłę i doświadczenie na usługi Maryi. Przez długie lata pracuje w pocie czoła, by Jej zapewnić codzienne potrzeby. Nieustannie trzyma wzrok swój zwrócony do Boga i wszystko wypełnia z religijną ścisłością, bez zwłoki, bez szemrania, bez rozumowania; Bóg tak chce i to dość dla niego. W Nazaret wypełnia obowiązki naj­czulszego opiekuna względem Bożego Dziecięcia: ucząc wypełniania prawa, sam wie­dzie Jezusa do świątyni Jerozolimskiej i własnym przykładem uczy Jezusa pracy. Tak tu połączone ścisłe wypełnianie obowiązków religijnych z praktyczną znajomością cichego lecz pożytecznego rzemiosła. Maryja, to najwierniejsza towarzyszka Józefa św., to najczulsza dla Jezusa matka! Maryja i Jezus są zawsze razem; od żłobu do Kalwarii Matka Boga jest nierozłączną towarzyszką Syna; Jezus, to święty owoc Jej dziewiczego łona po­wierzony Jej troskliwości.
Nie można zrozumieć wielkości św. Józefa bez zrozumienia jego posłuszeństwa i bezgranicznej gotowości, by stać się Opiekunem św. Rodziny. „Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana” (….). To jest tajemnica działania w prawdzie i w sprawiedliwości. Działanie sercem. Wielkość Józefa, wielkość zadania jest mierzona jego sercem sprawiedliwym, gdyż Jego zadanie polegało między innymi na  tym, że miał wyrażać wolę Ojca Niebieskiego względem Bożego Syna. Chociaż sam nie rozumiał wszystkiego, trzymał się światła sumienia, modlitwy i wiary.
Po Niepokalanej Dziewicy Serce Józefa stało się najbliższe Sercu Odkupiciela. Józef kochał Chrystusa prawdziwą ojcowską miłością. Jego Serce było najbardziej przywiązane do Serca Jezusa zanim na długo potem spoczęła na nim głowa św. Jana podczas Ostatniej Wieczerzy.
Świętemu Józefowi została powierzona nie tylko opieka nad św Rodziną w sposób materialny, lecz przede wszystkim została powierzona opieka nad Dziewictwem Maryi. Tylko sercu najczystszemu mogło zostać powierzone takie zadanie! Powierzone Józefowi dziewictwo Maryi wywarło na nim ogromny wpływ. Dziewic­two Maryi posiadało szczególną siłę, siłę pro­mieniującego ideału. Przekonanie, z którym młoda dziewczyna z Nazaretu oświadczyła aniołowi, że postanowiła nigdy nie znać męża, pozwala nam domyślać się, z jakim zdecydowaniem dążyła ku temu ideałowi. Decyzja pozostania dziewicą, niezwykła w środowisku galilejskim, w którym żyła, była stanowcza. Toteż serce Józefa musiał odczuć siłę tego ideału, jaki w swym sercu nosiła Maryja.
Bóg ukochał i wybrał św. Józefa przez Niepokalane Serce Maryi.  Oboje potrafili żyć „ewangelicznie” we własnym domu w Nazarecie, zanim Ewangelia rozbrzmiała w słowach Jezusa i Kościoła. Dlatego można stwierdzić, że Przeczyste Serce Józefa jest w posiadaniu Serca Bożego Syna i Niepokalanego Serca Maryi.
Serce Jezusa zostało ukształtowane w Niepokalanym Sercu za sprawą Ducha Świętego, gdy Maryja wypowiedziała Jej Fiat. Wypowiadając swoje Tak Bogu powiedziała je w także wobec Józefa i odwrotnie: Fiat Józefa polegał na przyjęcie Maryi – swojej małżonki – do siebie i w ten sposób odpowiedział na odwieczny Plan Boga.
Błogosławiony Jan Paweł II wspomina o jedność serc w Adhortacji Redemptoris Custos: „Zgłębiając istotę małżeństwa, zarówno św. Augustyn, jak i św. Tomasz widzą ją niezmiennie w „nierozerwalnym zjednoczeniu dusz”, w „zjednoczeniu serc” i we „wzajemnej zgodzie”. to jest w tym, co w sposób wzorcowy ujawniło się w małżeństwie Maryi i Józefa. W kulminacyjnym momencie dziejów zbawienia, gdy Bóg objawia swą miłość do rodzaju ludzkiego poprzez dar Słowa, właśnie to małżeństwo w pełnej „wolności” realizuje „oblubieńczy dar z siebie”, przyjmując i wyrażając ową miłość. …I oto na progu Nowego Testamentu, jak niegdyś na początku Starego, staje para małżonków. Ale podczas gdy małżeństwo Adama i Ewy stało się źródłem zła, które ogarnęło cały świat, małżeństwo Józefa i Maryi stanowi szczyt, z którego świętość rozlewa się na całą ziemię. Zbawiciel rozpoczął dzieło zbawienia od tej dziewiczej i świętej unii, w której objawia się Jego wszechmocna wola oczyszczenia i uświęcenia rodziny, tego sanktuarium miłości i kolebki życia”. (RC 7)

5. Przeczyste Serce Świętego Józefa
Bóg napełnił serce Józefa wzniosłymi uczuciami ojcostwa, napełnił je niepowtarzalną miłością względem Syna. Wielkość św. Józefa wynika przede wszystkim z roli, jaką otrzymał w dziele zbawienia, z jego pozycji wobec Wcielonego Słowa Bożego. Mimo kłopotów, pozostał człowiekiem modlitwy, otwartości i posłuszeństwa słowu Bożemu. Pozostał też do końca wierny miłości Jezusa i Maryi. Tego nas też uczy.
Czystość Serca Józefa nie wynika tylko i wyłącznie z Jego dziewiczego stanu wobec Maryi, lecz także z gotowości serca, które całkowicie zostało podporządkowane Bogu. Czystość serca podniósł Pan Jezus do rangi jednego z ośmiu błogosławieństw, czyniąc je warunkiem oglądania Boga. Źródłem tej czystości jest Chrystus, który oczyszcza nasze serca i mieszka w nich przez wiarę.  Wiara jest poruszeniem serca – tak przeżywał ją Święty Józef poprzez swoją pokorę, milczenie. Tej wiary uczymy się od Serca Józefa, które przepełnione jest sprawiedliwością. Temu Sercu poświęcamy się, gdyż każdy akt poświęcenia siebie jest wyznaniem i odnowieniem wiary.
Św. Józef kochał, służąc do końca. To jest jego czystość serca. Kocha w wolności serca, kocha i nie pragnie posiadać dla siebie, kocha, bardziej patrząc na to, co to znaczy dla drugiego, czego potrzebuje drugi, jakie znaczenie, jakie zadanie ma. Kocha bez egoizmu, kocha w dobroci, ko­cha w opanowaniu, kocha aż do bólu – jest gotowy aby za to płacić. Kocha w roztropności, kocha serdecznie – w bliskości i w dystansie. To jest czystość Serca św. Józefa, który potrafi kochać służąc i który realizuje samego siebie w tej mi­łości nie przez to, że bierze’ coś dla własnych uczuć, dla potrzeb ciała, ale realizuje siebie, swoją dojrzałość przez to, że służy drugiemu. Ta czystość św. Józefa jest wielkim ideałem.
Józef milczy, ponieważ poprzez swoje zaangażowanie w pełnienie woli Bożej, podobnie jak Maryja, wszystkie te rzeczy „rozważał w swoim sercu”.  Roztropność i gotowość, w jaki sposób odpowiadał na głos anioła w snach, wskazują, że nie szukał rozwiązania spraw poprzez czysto ludzkie rozumowanie, lecz kierował się sercem. Jego Serce było przepełnione duchem posłuszeństwa. Uwierzył w sercu w to, co usłyszał.  Wiara porusza serca i tak przeżywał ją św. Józef poprzez swoją pokorę i milczenie. Wiara jest całością – ma jedno serce, jeden środek: JEZUSA CHRYSTUSA, dlatego te Dwa Serca Maryi i Józefa dążą do tego celu w sposób doskonały. Z takiej wiary wyrasta doskonałe posłuszeństwo woli Boga. Przez takie posłuszeństwo św. Józef stał się „powiernikiem tajemnicy samego Boga”. Józef zrozumiał, że Najwyższy przekazał mu służbę duchowego ojcostwa wobec Mesjasza. Wierne serce Józefa mówiło: Temu powołaniu i tej Rodzinie masz być oddany do końca. To będzie twoje miejsce w tajemnicy Wcielenia i w dziele Odkupienia świata.
Serce Maryi jest zjednoczone z Sercem Józefa – gdy szukają 12-letniego Jezusa w Jerozolimie są złączeni tym samym bólem serca: „Oto ojciec twój i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie” (Łk 2,48). Józef i Maryja są wszędzie razem z Jezusem.
Bez poznania i naśladowania Przeczystego Serca Józefa nie można poznać tajemnicy św. Rodziny – wzoru dla wszystkich rodzin chrześcijańskich. Od niego możemy się uczyć doskonałości duchowej i doskonałej czci dla Boskiego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.
Serce Maryi zasługuje na szczególną cześć, gdyż wśród serc ukształtowanych przez Opatrzność jest po Sercu Jezusowym najdoskonalsze. Bóg sam złączył Serce Maryi z Sercem Jezusa. To Ona dała nam Serce Syna. A kiedy zgodziła się być Matką Zbawiciela, Serce Jezusa zostało ukształtowane z Jej ciała i z Jej krwi. Jezus przebywając w łonie swej Matki napełnił Jej Serce płomieniami miłości. Ona kształtowała Serce Jezusa i nawzajem Serce Jezusowe rozpalało miłością Serce Matki. W tej przedziwnej „komunii Serc” należy zauważyć Serce Józefa, które było świadkiem tych tajemnic. Gdy przyjął to „przymierze Serc” pod swój dach w Nazarecie, gdy to poczucie bliskości stało się jego udziałem , Jego Przeczyste Serce mogło zakosztować bliskości Boga i Jego działania. Taka kontemplacja nie musiała być dla Józefa wysiłkiem intelektualnym, lecz darem, którym napełnione zostało Jego Serce.

6. Nabożeństwo do Przeczystego Serca Świętego Józefa
Wprowadzając nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa pragniemy wziąć sobie Go za wzór do naśladowania i uczyć się przede wszystkim doskonałego nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.  Od Przeczystego Serca Świętego Józefa można nauczyć się życia w bliskości Najświętszej Maryi Panny i Jezusa, bycia w „komunii” z Nimi, ducha służby, ofiarności, gotowości do całkowitego poświęcenia się Bogu; doskonałego pełnienia Jego Woli, współpracy z Nim w dziele realizowania się Planu Zbawienia. Przeczyste i sprawiedliwe Serce Józefa uczy gotowości wypełnienia Woli Bożej oraz gotowości do przyjęcia jej w milczeniu – bez sprzeciwu. Uczy na pierwszym miejscu tego, co nadprzyrodzone – prymatu życia duchowego, rzetelnego wypełnienia obowiązków stanu, uświęcenia pracy. Widzimy w tym nabożeństwie również charakter ekspijacyjny Niepokalanemu Sercu, by odpowiedzieć na Jej matczyne wołanie do nawrócenia.
Wspólnota Świętego Józefa Societas Sancti Joseph swoim zaangażowaniem w szerzeniu czci do Małżonka Maryi oraz Patrona Kościoła Świętego pragnie rozpalić w sercach wiernych Czcicieli świętego Józefa nabożeństwo do Jego Przeczystego Serca. Wraz ze świętym Józefem chcemy przez pięć następujących po sobie pierwszych śród miesiąca wynagradzać Najświętszemu Sercu Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi.
Wraz z Przeczystym Sercem Józefa możemy o wiele doskonalej wynagradzać i za Jego przyczyną i wstawiennictwem uzyskać łaski dla nas. Tym bardziej, że korzystając ze skarbca Kościoła możemy także uzyskać odpusty wzywając opieki i wstawiennictwa Świętego Józefa.
Ożywienie dyskusji na temat nabożeństwa do Przeczystego Serca Józefa jest być może znakiem dla magisterium Kościoła w celu zwrócenia uwagi na jego wyjątkową rolę w historii zbawienia, by powiązać ściślej w umysłach wiernych jego więź z Jezusem i Maryją Kościół czyni postępy w tej sprawie — pod kierunkiem Ducha Świętego — do pełni prawdy Bożej.Szerzej o szerzeniu nabożeństwa do Przeczystego Serca Józefa we Wspólnocie Societas Sancti Joseph przekaże założyciel Wspólnoty świętego Józefa prezentując jej charyzmat i cel.
Kalisz 14 maj 2011

Literatura:
Jean Galot TJ – Święty Józef, Wydawnictwo Karmelitów Bosych Kraków 1997
Winfried Wermter CPPPS – Na wzór świętego Józefa, Częstochowa 1996
Maria Matwej – Święta Rodzina z Nazaretu,  Wydawnictwo Karmelitów Bosych Kraków 2006
Madre Adela Golino – San José, Esposo de Maria, Custodio de los Dos Corazones
[1] Słownik teologii biblijnej, s. 871
[2] Ks. prof. J. Kudasiewicz, „Poznawanie Boga Ojca”, Kielce 2000
[3] Patrz Tarcico Stramare „Le pie devozioni a San Giuseppe” maggio 2010
[4] Patrz Tarciso Stramare, OSJ „Storia della devozione al cuore di San Giuseppe”
[5] ks. Calkins Arthur Burton „The Cultus of the heart of St. Joseph” 9 Symposium international de joséphologie, Kevalear 2005
[6] Tekst oryginalny: „2. La Chiesa vive oggi la gioia della Natività del Signore, del Figlio di Dio, a Betlemme: come mistero della famiglia, della santa Famiglia. È una verità profondamente umana; per la nascita di un bambino la comunità coniugale dell’uomo e della donna, del marito e della moglie, diventa più perfettamente famiglia. Al tempo stesso, questo è un grande mistero di Dio, che si svela davanti agli uomini: il mistero nascosto nella fede e nel cuore di quegli sposi, di quei coniugi Maria e Giuseppe di Nazaret. All’inizio soltanto loro furono testimoni del fatto che il Bambino che è nato a Betlemme, è “Figlio dell’Altissimo”, venuto al mondo per opera dello Spirito Santo.”
[7] Tekst oryginalny: „ 3. Il mistero della divina Incarnazione! Era talmente difficile da comprendere che prima dovette trovare accoglienza nelle menti e nei cuori, appunto, di esseri umani. Innanzitutto nel cuore di Maria, ed è quanto avvenne con l’Annunciazione a Nazaret e, in seguito, nel cuore dello Sposo di Maria, Giuseppe.”
[8] Tekst oryginalny: „Di tappa in tappa occorre interrogarsi sulla direzione del cammino, ponendosi la domanda che certamente era presente nel cuore di Maria e di Giuseppe: che cosa vuole il Signore da noi?
[9] Por. Gilles de Christen, Tajemnica Józefa Spowijającego w: X Kongres Józefologiczny Referaty, Kalisz X 2009